ks. Marek Bator - zawsze od ucha do ucha uśmiechnięty, pełen żywiołu i optymizmu proboszcz naszej akademickiej parafii. Pracuje z nami już dziewięć lat, wcześniej jako wikary, od roku - proboszcz i ciągle nie brak w nim tego „bożego powera”, którym przyciąga nas do siebie i Najwyższego .
Naszego proboszcza często spotkać można wirującego z gitarą i śpiewającego wszystko, co wpadnie mu w ucho, a jego śmiech słyszalny jest nawet w znajdujących się nieopodal akademikach.
Zamiłowaniem księdza Marka są góry. Wędrowałby po nich całymi dniami. W sposób szczególny upodobał sobie pewną leśniczówkę w Beskidzie Śląskim i zaszywa się w niej czasem, by kontemplować piękno przyrody i panującą tam ciszę. Na górskie szlaki często zabiera nas ze sobą, ale nie każdemu niestety udaje się dotrzymać jego kroku.
Nasz proboszcz lubuje się też we wszystkim, co włoskie. Czasami mówi do nas w języku włoskim i obiecał, że zabierze nas do tego cudnego zakątka ziemi.
Ks. Jacek Szczecina - to nasz wspaniały wikary, który pracuje w naszym duszpasterstwie od roku, lecz w sercach czujemy, jakby był z nami od zawsze.
Śmiechem pobija samego proboszcza. Zawsze uśmiechnięty, tryskający energią, otwarty na nasze pomysły.
Nasz wesoły wikary to świetny tancerz i wodzirej. Swoim tańcem, śpiewem i nagrodami „wikariusza” ożywia każdą naszą zabawę.
Ksiądz Jacek lubi także wyzwania. Mimo iż nie potrafi pływać, pojechał z nami na spływ kajakowy, na którym uczył nas piosenek z pokazywaniem, więc tańczyliśmy sobie w kajakach.










